Remake Resident Evil 5 - co wiadomo i czy warto czekać?

Stanisław Czerwiński .

21 maja 2026

Chris i Sheva gotowi do walki w Resident Evil 5 Remake. Zmierz się z zagrożeniem w Afryce.

Nowa wersja piątej odsłony Resident Evil mogłaby naprawić kilka problemów oryginału, ale jednocześnie musiałaby zachować jego najważniejszy atut, czyli kooperację Chrisa Redfielda i Shevy Alomar. W tym artykule sprawdzam, czy remake jest oficjalnie potwierdzony, czego można oczekiwać po odświeżonej wersji oraz czy w 2026 roku lepiej czekać, czy po prostu wrócić do Resident Evil 5 Gold Edition.

Najważniejsze informacje o możliwym powrocie Resident Evil 5

  • Brak oficjalnej zapowiedzi i daty premiery nowej wersji.
  • Resident Evil 5 powstało w 2009 roku jako mocno akcyjna gra z trybem współpracy dla dwóch osób.
  • Największą zmianą powinno być odświeżenie kooperacji, sztucznej inteligencji i systemu ekwipunku.
  • Twórcy musieliby ostrożnie przepracować przedstawienie Afryki i wątki kolonialne.
  • Oryginał nadal można uruchomić, a wersja Gold Edition zawiera dodatkowe scenariusze i tryby.

Chris Redfield walczy z zainfekowanymi w slumsach. Wygląda jakby to był resident evil 5 remake.

Czy remake Resident Evil 5 jest już potwierdzony

Na dziś, w 2026 roku, Capcom nie ogłosił oficjalnie remake’u Resident Evil 5. Nie ma zwiastuna, daty premiery, listy platform ani informacji o zespole odpowiedzialnym za projekt. Pojawiające się w sieci doniesienia dotyczą przede wszystkim wypowiedzi insiderów, dlatego traktuję je jako sygnały branżowe, a nie zapowiedź gry.

Aktualne ruchy firmy wskazują, że seria nadal otrzymuje dużo uwagi, ale priorytety Capcomu mogą wyglądać inaczej niż oczekują fani. Według relacji Insider Gaming nie ma obecnie potwierdzenia, że nad odświeżeniem piątej lub szóstej części trwają konkretne prace. To nie oznacza, że projekt nigdy nie powstanie. Oznacza tylko, że nie warto wierzyć w nieoficjalne daty premiery ani rzekome materiały z produkcji.

Moim zdaniem sytuacja jest bardziej złożona niż proste pytanie, czy Capcom „zrobi” kolejną przeróbkę. Firma ma już sprawdzony model modernizowania starszych odsłon, ale Resident Evil 5 wymagałby większej ingerencji niż Resident Evil 2 czy Resident Evil 4. W tym przypadku chodziłoby nie tylko o grafikę, lecz także o przebudowę rytmu rozgrywki i relacji między bohaterami.

Dlaczego ta część nadal zasługuje na nową wersję

Oryginalne Resident Evil 5 z 2009 roku jest trzecioosobową grą akcji, w której Chris Redfield trafia do fikcyjnego regionu Kijuju wraz z Shevą Alomar. Kampania szybko odchodzi od klaustrofobicznego horroru i stawia na strzelaniny, pościgi oraz starcia z większymi grupami przeciwników. To właśnie dlatego gra do dziś dzieli fanów, ale też dlatego ma wyraźny potencjał na udany remake.

Największym problemem pozostaje nierówne tempo. Początkowe rozdziały potrafią budować napięcie, lecz później przygoda często zamienia się w serię aren i powtarzalnych walk. Nowa wersja mogłaby zachować widowiskowość, a jednocześnie dodać więcej eksploracji, pułapek, zagadek i fragmentów, w których gracz naprawdę czuje zagrożenie.

Element Oryginalna gra Najbardziej potrzebna zmiana
Rozgrywka Dużo strzelania i liniowych starć Więcej eksploracji, skradania i alternatywnych dróg
Kooperacja Chris i Sheva działają razem przez całą kampanię Lepsza komunikacja, reakcje partnera i wspólne akcje
Horror Napięcie ustępuje miejsca akcji Silniejsza atmosfera, światło, dźwięk i ograniczone zasoby
Fabuła Dynamiczna, ale miejscami skrótowa Więcej miejsca dla Shevy, Jill i konfliktu z Weskerem

Nie chciałbym jednak, żeby Capcom próbował na siłę zamienić tę odsłonę w kopię Resident Evil 2 Remake. Piąta część działa najlepiej wtedy, gdy pozostaje dynamiczną grą akcji z elementami survival horroru. Zbyt mocne spowolnienie rozgrywki mogłoby odebrać jej charakter, a nie rozwiązać wszystkich problemów.

Kooperacja powinna być centrum całego projektu

Współpraca dwóch graczy była najważniejszym wyróżnikiem Resident Evil 5. Można grać samotnie z partnerem sterowanym przez sztuczną inteligencję albo zaprosić drugą osobę do trybu online. Na konsolach dostępny był także lokalny podzielony ekran, a wersja PC otrzymała obsługę lokalnej kooperacji w późniejszej aktualizacji.

W ewentualnym remake’u nie wystarczyłoby po prostu dodać płynniejszej grafiki. Sheva nie może zachowywać się jak bezmyślny plecak na amunicję, ale nie powinna też zużywać zasobów i ginąć w najgorszym możliwym momencie. Najlepszym rozwiązaniem byłby system prostych poleceń, kontekstowych reakcji i większej samodzielności partnera.

Przeczytaj również: Sands of Aura - pustynne RPG z walką soulslike

Co powinno działać lepiej

  • czytelny podział zadań podczas otwierania drzwi i uruchamiania mechanizmów,
  • możliwość wydawania krótkich komend dotyczących ataku, obrony i leczenia,
  • mniej sytuacji, w których partner blokuje przejście albo traci cenne przedmioty,
  • pełna kooperacja online i lokalna na wszystkich obsługiwanych platformach,
  • system nagradzający wspólne działania zamiast zwykłego strzelania obok siebie.

Sam tryb współpracy powinien też wpływać na projekt poziomów. Zamiast sztucznie rozdzielać bohaterów, twórcy mogliby budować lokacje z kilkoma rozwiązaniami. Jeden gracz odciągałby przeciwników, drugi uruchamiałby mechanizm, a dobrze wykonana akcja dawałaby poczucie prawdziwej współpracy, nie tylko obecności drugiej postaci na ekranie.

Fabuła wymaga większej odwagi i wyczucia

Historia Resident Evil 5 ma mocne punkty. Powrót Chrisa, znaczenie Jill Valentine, konflikt z Albertem Weskerem i rozwinięcie wątku korporacji tworzą solidną podstawę. Problemem jest sposób, w jaki gra przedstawia część afrykańskiego regionu oraz przeciwników. W 2009 roku wzbudzało to kontrowersje, a dziś temat wymagałby znacznie większej wrażliwości narracyjnej.

Remake nie powinien udawać, że tych problemów nie ma. Rozwiązaniem byłoby pokazanie większej liczby lokalnych bohaterów, nadanie regionowi własnej historii oraz ograniczenie obrazu Afryki do jednego, egzotycznego tła dla zachodnich protagonistów. Sheva powinna otrzymać więcej czasu ekranowego i bardziej rozbudowaną motywację, ponieważ w oryginale często sprawia wrażenie postaci podporządkowanej wydarzeniom Chrisa.

Jednocześnie nie oczekiwałbym całkowitego przepisania fabuły. Jej główne punkty są ważne dla całej serii. Najlepszy kierunek to rozszerzenie istniejących wątków, a nie wycinanie ich tylko dlatego, że współczesna wersja musi być bardziej realistyczna.

Jak mógłby wyglądać nowoczesny system gry

Największą różnicę zrobiłoby połączenie mechanik znanych z nowszych odsłon serii z konstrukcją kampanii opartą na dwóch bohaterach. Resident Evil 4 Remake pokazało, że Capcom potrafi zachować akcję, a jednocześnie poprawić napięcie, eksplorację i sposób prowadzenia historii.

W piątej części przydałoby się przede wszystkim bardziej elastyczne zarządzanie wyposażeniem. Oryginalny ekwipunek oparty na ograniczonej siatce dobrze budował presję, ale w kooperacji bywał niewygodny. Nowa wersja mogłaby pozwalać na szybkie przekazywanie przedmiotów bez przerywania walki oraz lepiej rozdzielać zasoby między Chrisa i Shevę.

  • Broń powinna mieć wyraźniejsze role, aby wybór między pistoletem, strzelbą i karabinem naprawdę miał znaczenie.
  • Przeciwnicy mogliby reagować na hałas, światło i zmianę pozycji gracza.
  • Lokacje powinny oferować więcej przestrzeni do flankowania, a nie tylko jedną drogę do kolejnej areny.
  • Starcia z bossami potrzebują czytelniejszych mechanik i mniejszej liczby powtarzalnych sekwencji.
  • Elementy QTE, czyli szybkie reakcje na pojawiające się polecenia, powinny być rzadsze i mniej karzące.

Nie usuwałbym całkowicie charakterystycznych, przesadzonych momentów. Wielkie eksplozje, walki z potężnymi przeciwnikami i finałowa skala wydarzeń należą do tożsamości tej odsłony. Trzeba tylko zadbać, aby efektowność wynikała z rozgrywki, a nie z serii krótkich scen, w których gracz niewiele może zrobić.

Czekać na nową wersję czy zagrać już teraz

Jeśli zależy Ci na poznaniu historii, nie widzę powodu, by odkładać ją na nieokreśloną przyszłość. Resident Evil 5 Gold Edition nadal oferuje pełną kampanię, tryb kooperacji oraz dodatkowe scenariusze, w tym Lost in Nightmares i Desperate Escape. To rozsądny wybór szczególnie dla dwóch osób, które chcą przejść całość wspólnie.

Trzeba jednak pamiętać o wieku gry. Sterowanie, zachowanie sztucznej inteligencji i sztywne animacje mogą początkowo przeszkadzać osobom przyzwyczajonym do nowszych remake’ów. Ja poleciłbym zacząć od niższego poziomu trudności, a dopiero później wrócić do trudniejszych kampanii, ponieważ gra w kooperacji jest wyraźnie przyjemniejsza niż samotna rozgrywka z AI.

Typ gracza Najlepsza decyzja
Fan fabuły serii Zagrać w Gold Edition już teraz
Gracz nastawiony na horror Poczekać na oficjalne informacje, bo oryginał jest mocno akcyjny
Dwie osoby szukające gry kooperacyjnej Wybrać obecną wersję i przygotować wspólny przechód kampanii
Osoba oczekująca współczesnego sterowania Poczekać na ewentualny remake, ale bez zakładania konkretnej daty

W przypadku polskich graczy istotna będzie także lokalizacja. Capcom nie podał żadnych informacji o polskich napisach dla nieistniejącego jeszcze projektu, więc nie traktowałbym ich jako pewnika. Przy obecnej wersji najlepiej wcześniej sprawdzić obsługiwane języki na wybranej platformie.

Najrozsądniejszy plan dla fana Resident Evil w 2026 roku

Na obecnym etapie remake Resident Evil 5 pozostaje projektem oczekiwanym przez fanów, a nie oficjalnie zapowiedzianą grą. Najbezpieczniej śledzić komunikaty Capcomu, ignorować rzekome daty premiery bez potwierdzenia i oceniać przyszłe materiały przede wszystkim przez pryzmat kooperacji, Shevy oraz jakości przebudowy kampanii.

Jeżeli masz znajomego do wspólnej gry, obecna wersja nadal potrafi dostarczyć sporo dobrej zabawy. Jeżeli oczekujesz przede wszystkim dusznego horroru i nowoczesnej narracji, poczekanie na konkretną zapowiedź będzie rozsądniejsze. Dla mnie najważniejsze jest jedno: udany powrót tej odsłony nie powinien wymazywać jej akcyjnego charakteru, lecz nadać mu lepszą strukturę, mocniejszą historię i prawdziwie dopracowaną współpracę.

FAQ - Najczęstsze pytania

Nie. Capcom nie ogłosił remake’u, więc nie ma zwiastuna, daty premiery, listy platform ani informacji o zespole. Doniesienia insiderów należy traktować wyłącznie jako nieoficjalne sygnały.
Najważniejsze zmiany powinny objąć kooperację, sztuczną inteligencję Shevy, zarządzanie ekwipunkiem i projekt poziomów. Przydałoby się także więcej eksploracji, skradania, zagadek oraz silniejsza atmosfera horroru bez rezygnacji z akcyjnego charakteru gry.
Gold Edition oferuje pełną kampanię, tryb kooperacji oraz dodatkowe scenariusze Lost in Nightmares i Desperate Escape. To dobry wybór dla dwóch osób, które chcą przejść historię wspólnie, choć sterowanie i sztuczna inteligencja mogą odstawać od współczesnych standardów.
Nowa wersja powinna pokazać więcej lokalnych bohaterów, nadać regionowi własną historię i unikać przedstawiania Afryki wyłącznie jako egzotycznego tła. Sheva potrzebuje większej roli oraz bardziej rozbudowanej motywacji, a główne wątki Jill i Weskera powinny zostać zachowane.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

remake kooperacja survival horror capcom resident evil 5
Autor Stanisław Czerwiński
Stanisław Czerwiński
Nazywam się Stanisław Czerwiński i od 11 lat z pasją zajmuję się tematyką gier RPG oraz przygodowych, a także lokalizacją gier. Moja przygoda z tym światem zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to odkryłem, jak niesamowite mogą być historie opowiadane w grach. Z czasem zacząłem zgłębiać nie tylko mechaniki gier, ale także ich tłumaczenie i adaptację na różne rynki. W moich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat najnowszych trendów w branży, a także pomagam czytelnikom zrozumieć zawiłości lokalizacji gier oraz ich wpływ na odbiór fabuły. Zawsze dokładam starań, aby moje artykuły były rzetelne, zrozumiałe i aktualne, bazując na sprawdzonych źródłach oraz porównując różne podejścia do tematu. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza może uczynić świat gier jeszcze bardziej fascynującym.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz