Wchodzisz do piwnicy bazy Voodoo Boys i widzisz Milko Alexisa podłączonego do aparatury, a obok czeka agent NetWatchu Alan Noel. Właśnie wtedy kontrakt „Nie czas żałować róż” przestaje być prostym zleceniem na cel. Poniżej pokazuję, gdzie go rozpocząć, jak przejść bazę, co daje rozmowa z dostawcą oraz jakie konsekwencje mają oba główne wybory.
Najważniejsze informacje o kontrakcie w Dogtown
- Lokacja znajduje się we wschodniej części Dogtown, w bazie Voodoo Boys.
- Kontrakt zleca Mr. Hands, a głównym celem jest Milko Alexis.
- Do bazy można wejść od frontu albo od boku, korzystając ze skradania lub otwartej walki.
- W serwerowni czeka Robot R Mk.2, który potrafi być najtrudniejszym przeciwnikiem w całym zadaniu.
- Najkorzystniejszy wariant to pozwolić Alanowi dokończyć operację, choć decyzja zależy od roli odgrywanej przez V.
Skąd wzięła się nazwa kontraktu i czego dotyczy
Polskie sformułowanie „nie czas żałować róż” nawiązuje do znanego powiedzenia „nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”. Oznacza ono, że w obliczu większego zagrożenia trzeba odłożyć na bok drobne straty i skupić się na sprawie najważniejszej. W Cyberpunku 2077 tytuł pasuje do zadania, w którym V musi zdecydować, czy ważniejsze jest natychmiastowe zabicie celu, czy szersza operacja NetWatchu.
Sam kontrakt pochodzi z dodatku Widmo Wolności. Mr. Hands wysyła V do Dogtown, aby zneutralizować Milko Alexisa, członka grupy Voodoo Boys. Na miejscu okazuje się, że Milko nie jest zwykłym gangsterem, a jego ciało zostało wykorzystane w operacji prowadzonej przez Alana Noela.
To zadanie ma przede wszystkim intencję poradnikową. Nie chodzi wyłącznie o znalezienie celu, lecz o przejście przez bazę, pokonanie robotów i świadome wybranie zakończenia. Sam tytuł nie oznacza osobnej gry ani ukrytego trybu, tylko nazwę konkretnego kontraktu w rozszerzeniu.

Gdzie rozpocząć zadanie i jak dostać się do środka
Kontrakt zaczyna się we wschodniej części Dogtown. Po dotarciu w wyznaczone miejsce skontaktuje się z tobą Mr. Hands i przedstawi szczegóły zlecenia. Cel znajduje się w bazie Voodoo Boys, więc od początku trzeba liczyć się z obecnością uzbrojonych przeciwników, kamer i automatycznych zabezpieczeń.
Najprostsza droga prowadzi przez główne wejście. Możesz też obejść budynek i znaleźć boczne wejście, przy którym trzeba uważać na aktywną kamerę oraz patrolujących członków gangu. Ja zwykle wybieram podejście od boku, bo daje więcej miejsca na hakowanie i pozwala ograniczyć liczbę przeciwników walczących jednocześnie.
Nie ma potrzeby oszczędzać amunicji za wszelką cenę. Baza nie jest ogromna, a po wejściu do środka i tak czeka kilka starć. Jeżeli grasz postacią nastawioną na skradanie, wyłącz kamery, odciągaj wrogów pojedynczo i korzystaj z osłon. Przy wysokiej wartości Zdolności technicznych możesz z kolei przejmować urządzenia oraz sabotować część zabezpieczeń.
Jak przejść bazę Voodoo Boys i serwerownię
Po wejściu kieruj się w stronę tylnych pomieszczeń. W magazynowej części lokacji znajdziesz dostawcę, z którym możesz porozmawiać. To opcjonalny etap, ale opłaca się go wykonać, ponieważ dostawca zdradza informacje o robotach przetrzymywanych w serwerowni.
Masz kilka sposobów na zdobycie dodatkowych danych. Możesz użyć odpowiedniej opcji dialogowej związanej z Budową ciała, zapłacić 500 eurodolarów albo całkowicie pominąć rozmowę. Pieniądze nie są konieczne do ukończenia kontraktu, dlatego płacenie ma sens głównie wtedy, gdy zależy ci na pełnym rozpoznaniu lokacji.
Za tylnymi drzwiami znajduje się serwerownia. Czeka tam grupa robotów oraz Robot R Mk.2, pełniący rolę mini-bossa. Najlepiej nie wbiegaj od razu na środek pomieszczenia. Najpierw znajdź osłonę, wyłącz lub przejmij elementy otoczenia i skup ogień na głównym robocie.
Po jego zniszczeniu pozostałe maszyny stają się znacznie łatwiejsze do opanowania. Warto zabrać części i sprawdzić terminale, ale nie musisz przeszukiwać każdego kąta, aby odblokować dalszy ciąg. Przejście z tyłu serwerowni prowadzi do piwnicy, gdzie znajduje się Milko.
Milko czy Alan, którą decyzję wybrać
W piwnicy spotkasz Milko Alexisa i Alana Noela. Rozmowa ujawnia, że Alan jest agentem NetWatchu i prowadzi operację związaną z Milko. W tym momencie kontrakt daje ci dwa główne rozwiązania, a różnica między nimi nie ogranicza się do samej animacji zakończenia.
| Decyzja | Przebieg | Skutek |
|---|---|---|
| Zabić Milko | Przerywasz operację Alana i eliminujesz cel wskazany przez Mr. Handsa. | Kontrakt zostaje wykonany, ale tracisz możliwość dalszej współpracy z agentem. |
| Pozwolić Alanowi działać | Zgadzasz się, aby dokończył operację na Milko. | Unikasz walki, zyskujesz potencjalnego sojusznika i odblokowujesz dodatkowe następstwa. |
| Zaatakować Alana | Rozpoczynasz walkę podczas rozmowy lub atakujesz go z zaskoczenia. | Musisz pokonać agenta, a następnie zająć się Milko i opuścić bazę. |
Przeczytaj również: Cyberpunk 2077: Sturm und Drang – jak odblokować i przejść?
Najlepszy wybór dla większości graczy
Jeśli pytasz mnie o najbardziej opłacalny wariant, wybrałbym pomoc Alanowi. Nie chodzi tylko o uniknięcie walki. Dalsza operacja NetWatchu zapewnia klientce ochronę świadków, a po zakończeniu kontraktu może pojawić się dodatkowy kontakt i premia w wysokości 8000 eurodolarów.
Ten wybór pasuje też do sensu tytułu. V rezygnuje z natychmiastowej egzekucji, aby osiągnąć szerszy cel. Nie oznacza to jednak, że jest to jedyna słuszna decyzja. Jeżeli twoja postać działa wyłącznie na zlecenie Mr. Handsa albo odgrywasz bezwzględnego najemnika, zabicie Milko pozostaje logicznym i w pełni poprawnym zakończeniem.
Co naprawdę zmienia się po zakończeniu kontraktu
Niezależnie od wybranego wariantu musisz opuścić bazę Voodoo Boys. Po wyjściu zadzwoni Mr. Hands i przekaże wynagrodzenie za wykonanie zlecenia. Kontrakt nie zmienia głównego zakończenia Cyberpunka 2077 ani nie blokuje najważniejszych ścieżek fabularnych dodatku.
Różnica dotyczy przede wszystkim losu Milko, relacji z Alanem i dodatkowej nagrody. Pozwolenie agentowi na dokończenie operacji daje więcej zawartości po misji. Zabicie celu jest szybsze, ale oznacza rezygnację z tego pobocznego rozwinięcia.
Nie musisz też obawiać się, że zwykłe wejście do bazy automatycznie zamknie inne zadania w Dogtown. Największe znaczenie ma dopiero rozmowa w piwnicy. Przed nią możesz spokojnie zrobić zapis ręczny, jeśli chcesz sprawdzić oba warianty bez powtarzania całej lokacji.
Jak przygotować się do wejścia bez cofania zapisu
- Zrób szybki zapis przed wejściem do piwnicy, bo to właśnie rozmowa z Alanem uruchamia najważniejszą decyzję.
- Weź broń na średni dystans, ponieważ Robot R Mk.2 i pozostali przeciwnicy mogą utrudnić walkę w ciasnych pomieszczeniach.
- Sprawdź cyberdeck, jeśli korzystasz z hakowania. Wyłączanie kamer i urządzeń znacząco ułatwia ciche przejście.
- Nie płać dostawcy w ciemno. 500 eurodolarów to opcjonalny wydatek, a informacje można zdobyć również dzięki odpowiednim atrybutom.
- Nie strzelaj do Alana od razu, jeśli zależy ci na dodatkowej zawartości. Najpierw wysłuchaj jego propozycji.
Moja praktyczna rada jest prosta: potraktuj tę misję jak mały test stylu swojej postaci. Dla skradacza najlepsze będzie ciche wejście i współpraca z Alanem, a dla V nastawionego na kontrakty i szybką egzekucję bardziej naturalne okaże się wykonanie pierwotnego rozkazu.
Dlaczego ten kontrakt zapada w pamięć
„Nie czas żałować róż” działa dobrze, bo nie sprowadza się do kolejnego czyszczenia lokacji. Najpierw wygląda jak zwykłe zlecenie na człowieka, a dopiero później pokazuje konflikt między rozkazem, interesem korporacji i możliwymi konsekwencjami dla osoby postronnej.
Jeżeli zależy ci na pełniejszym doświadczeniu Widma Wolności, pozwól Alanowi dokończyć operację i wykonaj zapis przed rozmową. Jeśli grasz zgodnie z własnym kodeksem, każda z decyzji jest obroniona, ale to właśnie możliwość wyboru sprawia, że ten krótki kontrakt wyróżnia się na tle wielu prostszych zleceń w Dogtown.