Najlepsza broń w Kingdom Come Deliverance - co wybrać?

Stanisław Czerwiński .

20 kwietnia 2026

Rycerz na czarnym koniu, z flagą w dłoni, w zbroi. W tle płomienie i dym. To może być scena z Kingdom Come Deliverance, gdzie najlepsza broń jest kluczem do zwycięstwa.

Walka w Kingdom Come: Deliverance szybko pokazuje, że nie istnieje jedna broń idealna na każdą sytuację. Inaczej sprawdzi się miecz przeciwko lekko opancerzonemu bandycie, a inaczej buława podczas starcia z grupą rycerzy. Poniżej porównuję najskuteczniejsze egzemplarze, podaję ich statystyki i wyjaśniam, który zestaw sam wybrałbym na całą kampanię.

Najlepszy oręż zależy od pancerza przeciwnika i stylu walki

  • St. George's Sword to najlepszy wszechstronny długi miecz.
  • Buława ceremonialna najpewniej radzi sobie z ciężko opancerzonymi wrogami.
  • Buława bailiffa jest świetnym wyborem wcześniej, zanim zdobędziesz mocniejsze wyposażenie.
  • Raven's Beak łączy obrażenia obuchowe i kłute, ale wymaga wysokiej Siły.
  • Najpraktyczniejszy zestaw to miecz, buława i łuk przechowywane na koniu.

Rycerz w zbroi trzyma miecz, symbol potęgi i najlepsza broń w Kingdom Come Deliverance.

Najlepsza broń zależy od tego, z kim walczysz

Jeżeli mam wskazać jeden najbardziej uniwersalny wybór, stawiam na St. George's Sword. Długi miecz daje dostęp do pchnięć, cięć i większej liczby kombinacji, dlatego dobrze działa zarówno w pojedynku, jak i podczas zwykłego przemierzania mapy.

Nie oznacza to jednak, że miecz zawsze zada największe obrażenia. W Kingdom Come: Deliverance pancerz przeciwnika ma ogromne znaczenie. Ciężkozbrojny bandyta może długo ignorować cięcia, podczas gdy kilka mocnych uderzeń buławą szybko pozbawi go wytrzymałości i ochrony.

Broń Najważniejsze obrażenia Trwałość Najlepsze zastosowanie
St. George's Sword 72 kłute, 72 cięte 71 Uniwersalne pojedynki i walka bez tarczy
Buława ceremonialna 61 obuchowych 81 Ciężka zbroja i większe grupy przeciwników
Buława bailiffa 61 obuchowych 55 Wczesna i środkowa część kampanii
Raven's Beak 55 obuchowych, 14 kłutych 65 Opancerzeni przeciwnicy i ciężkie uderzenia
Metal-plated battle axe 40 ciętych, 45 obuchowych 65 Styl pośredni między mieczem a buławą

Podane wartości dotyczą podstawowych statystyk przed uwzględnieniem umiejętności Henryka, perków i bonusów. W praktyce równie ważne są poziom danej broni, kondycja przedmiotu i rodzaj ataku. Zniszczony miecz premium może wypaść gorzej niż zadbana broń o niższych parametrach.

St. George's Sword to najlepszy długi miecz

St. George's Sword jest najmocniejszym wyborem dla gracza, który chce walczyć efektownie i nie zmieniać wyposażenia przy każdym spotkaniu. Ma po 72 punkty obrażeń kłutych i ciętych, 110 punktów obrony oraz przyzwoitą trwałość. To bardzo dobry zestaw, szczególnie gdy Henry ma rozwiniętą umiejętność długiego miecza.

Broń można zdobyć dzięki Mapie skarbów VII. Pojawia się także jako nagroda za wielokrotne zwycięstwa w turnieju w Ratajach, ale czekanie wyłącznie na tę metodę nie ma większego sensu. Skarb jest znacznie praktyczniejszą drogą, jeśli chcesz korzystać z najlepszego miecza jeszcze przed końcem kampanii.

Największą zaletą tego oręża nie jest sama liczba obrażeń, lecz wszechstronność. Pchnięcia dobrze działają na odsłonięte fragmenty zbroi, cięcia pozwalają kontrolować dystans, a wysoka obrona pomaga w pojedynkach. Nie używałbym go jednak jako jedynej broni, gdy regularnie trafiasz na grupy przeciwników w pełnych płytach.

Warto też pamiętać o wadzie miecza. St. George's Sword ma mniejszą trwałość niż najlepsze buławy, a naprawy przy częstym używaniu potrafią kosztować. Ostrzenie na osełce i regularne korzystanie z zestawów naprawczych szybko stają się częścią codziennego przygotowania do walki.

Buławy są najskuteczniejsze przeciw ciężkiej zbroi

Jeśli pytasz o broń, która najłatwiej zmienia trudne starcie w wygraną, odpowiedź brzmi buława. Obrażenia obuchowe znacznie lepiej sprawdzają się przeciw opancerzonym wojownikom niż zwykłe cięcia. Nie trzeba długo szukać szczeliny w napierśniku, kiedy można po prostu wyczerpać przeciwnika mocnymi uderzeniami.

Buława ceremonialna

Buława ceremonialna ma 61 obrażeń obuchowych, 43 punkty obrony i aż 81 trwałości. Baza gry wymienia ją jako bezpośrednie ulepszenie względem buławy bailiffa, choć jej większa masa oznacza cięższe i nieco wolniejsze operowanie.

Możesz kupić ją u płatnerza w Ratajach, znaleźć bardzo rzadko przy ciężko uzbrojonych przeciwnikach albo zdobyć jako nagrodę w turnieju. To mój pierwszy wybór na obozy bandytów w płytach, zwłaszcza gdy walka odbywa się w ciasnym miejscu i trudno wykorzystać przewagę dystansu długiego miecza.

Buława bailiffa

Buława bailiffa również zadaje 61 obrażeń obuchowych, ale ma niższą obronę i trwałość. Jej przewagą jest mniejsza masa oraz łatwiejsza dostępność. Można ją zdobyć ze Skarbu IX, otrzymać od pana Divisza podczas zadania związanego z Popławami albo wygrać w turnieju.

To świetny przykład broni, która nie wygląda imponująco na papierze, ale działa w praktyce. Jeżeli Henry ma już odpowiednią Siłę, buława bailiffa potrafi skutecznie kończyć walki z opancerzonymi przeciwnikami na długo przed zdobyciem najlepszego wyposażenia.

Przeczytaj również: Jedi Survivor poradnik - Graj lepiej od pierwszych godzin!

Raven's Beak

Raven's Beak jest ciekawą alternatywą dla klasycznej buławy. Oferuje 55 obrażeń obuchowych i 14 kłutych, a przy tym zachowuje 43 punkty obrony. Wymaga jednak więcej Siły, więc na początku gry będzie nieporęczny albo wręcz niedostępny.

Ten młot ma sens dla gracza, który lubi ciężkie, zdecydowane ataki. Można zdobyć go między innymi na opancerzonych bandytach oraz w skrzyni Erika. Nie wybrałbym go jako pierwszej broni obuchowej, ale w późniejszej części gry jest bardzo solidnym dodatkiem do ekwipunku.

Topory i krótkie miecze są dobrym kompromisem

Topór często przegrywa popularnością z mieczem i buławą, ale niesłusznie. Metal-plated battle axe ma 40 obrażeń ciętych, 45 obuchowych oraz 3 kłute. Dzięki temu nie jest wyspecjalizowany w jednym rodzaju ataku i może być wygodnym rozwiązaniem dla osoby, która nie chce nosić dwóch różnych broni do walki wręcz.

Jego wadą pozostaje większa masa i mniejszy zasięg. Topór nie daje takiej kontroli dystansu jak długi miecz, a jego kombinacje są mniej elastyczne. Mimo to sprawdza się dobrze przeciwko przeciwnikom o mieszanym wyposażeniu, szczególnie gdy chcesz zadawać zarówno cięcia, jak i obrażenia obuchowe.

Krótkie miecze, takie jak Stinger, mają sens przede wszystkim przy szybkiej grze opartej na pchnięciach. Są poręczne, mniej obciążają postać i potrafią błyskawicznie wykorzystać odsłoniętą twarz lub szyję przeciwnika. Nie traktowałbym ich jednak jako najlepszego wyboru do długich, otwartych bitew, gdzie zasięg długiego miecza wyraźnie pomaga.

Łuk to osobna kategoria, ale nie powinien być pomijany. Nawet przeciętny łuk może osłabić wroga przed walką wręcz, wyeliminować łucznika albo sprowokować przeciwnika do wyjścia z grupy. Celny strzał w głowę ma większe znaczenie niż sama nazwa łuku, dlatego opłaca się rozwijać umiejętność łucznictwa zamiast czekać wyłącznie na legendarny egzemplarz.

Jak przygotować praktyczny zestaw na całą kampanię

Najwygodniej nosić na koniu trzy uzupełniające się narzędzia. Na co dzień korzystałbym z St. George's Sword, do walki z ciężką zbroją przełączałbym się na buławę ceremonialną lub bailiffa, a łuk zostawiłbym do rozpoczynania starć z dystansu.

  • Długi miecz przydaje się w pojedynkach, przeciwko słabiej opancerzonym wrogom i podczas nauki kombinacji.
  • Buława powinna czekać na grupy rycerzy oraz bandytów w pełnych płytach.
  • Łuk pozwala osłabić przeciwników, wywabić pojedynczego wroga lub zlikwidować zagrożenie z drugiego szeregu.
  • Tarcza poprawia bezpieczeństwo, ale ogranicza część możliwości długiego miecza.

Nie przesadzałbym z noszeniem całego arsenału przy sobie. Każda dodatkowa broń zwiększa obciążenie, a przeciążony Henry wolniej regeneruje wytrzymałość i szybciej traci mobilność. Najlepszy zestaw to taki, który odpowiada twojemu stylowi walki, a nie ten z największą liczbą przedmiotów.

Przed trudną wyprawą napraw broń, uzupełnij strzały i sprawdź wymagania Siły oraz umiejętności. Warto też potrenować z Bernardem, ponieważ sama mocna broń nie rozwiązuje problemu, gdy nie umiesz wykonywać mistrzowskich kontr i zarządzać wytrzymałością.

Co wybrać, gdy chcesz po prostu wygrać większość walk

Moja rekomendacja jest prosta. St. George's Sword wybierz wtedy, gdy zależy ci na najbardziej uniwersalnym i satysfakcjonującym mieczu. Buławę ceremonialną potraktuj jako najlepsze narzędzie do walki z ciężkozbrojnymi, a buławę bailiffa jako bardzo mocną alternatywę dostępną wcześniej.

Nie ma potrzeby polować na jedną magiczną broń i ignorować reszty systemu. W tej grze największą różnicę robi dopasowanie rodzaju obrażeń do przeciwnika, dobry stan wyposażenia oraz umiejętne wykorzystanie kontr. Dlatego na konia spakowałbym miecz, buławę i łuk, a przed każdą poważną potyczką wybrałbym narzędzie odpowiednie do pancerza wroga.

FAQ - Najczęstsze pytania

Najbardziej uniwersalnym wyborem jest St. George's Sword. Zadaje po 72 obrażenia kłute i cięte, ma 110 punktów obrony i dobrze sprawdza się w pojedynkach oraz przeciwko lekko opancerzonym wrogom. Można go zdobyć dzięki Mapie skarbów VII.
Najskuteczniejsze są buławy, ponieważ obrażenia obuchowe lepiej radzą sobie z ciężką zbroją niż cięcia. Buława ceremonialna zadaje 61 obrażeń obuchowych i ma 81 trwałości, a buława bailiffa oferuje te same obrażenia, lecz jest łatwiej dostępna wcześniej w kampanii.
Obie buławy zadają 61 obrażeń obuchowych, ale ceremonialna ma wyższą obronę i trwałość: odpowiednio 43 oraz 81 punktów. Buława bailiffa ma niższą trwałość wynoszącą 55, lecz jest lżejsza i można ją zdobyć między innymi ze Skarbu IX, od pana Divisza lub w turnieju.
Najpraktyczniejszy zestaw to długi miecz, buława i łuk przechowywane na koniu. Miecz sprawdza się w pojedynkach, buława przeciwko rycerzom i bandytom w płytach, a łuk pozwala osłabić przeciwników lub wyeliminować łucznika. Przed walką warto dopasować broń do pancerza wroga i sprawdzić jej stan oraz wymagania Siły.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

pancerz miecze buławy łuki topory
Autor Stanisław Czerwiński
Stanisław Czerwiński
Nazywam się Stanisław Czerwiński i od 11 lat z pasją zajmuję się tematyką gier RPG oraz przygodowych, a także lokalizacją gier. Moja przygoda z tym światem zaczęła się w dzieciństwie, kiedy to odkryłem, jak niesamowite mogą być historie opowiadane w grach. Z czasem zacząłem zgłębiać nie tylko mechaniki gier, ale także ich tłumaczenie i adaptację na różne rynki. W moich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat najnowszych trendów w branży, a także pomagam czytelnikom zrozumieć zawiłości lokalizacji gier oraz ich wpływ na odbiór fabuły. Zawsze dokładam starań, aby moje artykuły były rzetelne, zrozumiałe i aktualne, bazując na sprawdzonych źródłach oraz porównując różne podejścia do tematu. Wierzę, że dobrze zorganizowana wiedza może uczynić świat gier jeszcze bardziej fascynującym.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz