Premiera trzeciej odsłony serii coraz wyraźniej przestaje być odległym marzeniem fanów. ArenaNet oficjalnie pracuje nad nowym MMORPG osadzonym w Tyrrii, a pierwsze informacje pokazują grę nastawioną na eksplorację, dynamiczną walkę i bardziej osobistą skalę opowieści. Sprawdzam, co już potwierdzono, kiedy można spodziewać się testów, jak wygląda model biznesowy oraz czy znajomość poprzednich części będzie potrzebna.
Najważniejsze informacje o nowej odsłonie serii
- Gra jest oficjalnie rozwijana przez studio ArenaNet.
- Beta rozpocznie się jesienią 2027 roku, ale data premiery nie została jeszcze podana.
- Akcja przeniesie graczy do starożytnego Orr, ponad 1000 lat przed wydarzeniami pierwszej części.
- Tytuł trafi na PC i PlayStation 5, a na komputerach będzie dostępny między innymi przez Steam.
- Model gry będzie oparty na zasadzie buy-to-play bez abonamentu i bez płatnych subskrypcji przepustek sezonowych.

Nowa gra jest potwierdzona, ale premiera pozostaje odległa
Najważniejsza wiadomość jest prosta. Guild Wars 3 powstaje naprawdę, a ArenaNet ogłosiła projekt 5 czerwca 2026 roku. Nie jest to już przeciek, analiza ofert pracy ani domysł fanów, tylko pełnoprawna zapowiedź kolejnej gry z serii.
Na konkretną datę premiery trzeba jednak jeszcze poczekać. Twórcy zapowiedzieli pierwsze testy beta jesienią 2027 roku, co sugeruje, że pełne wydanie nastąpi później. Nie podano jeszcze miesiąca rozpoczęcia testów, ceny, wymagań sprzętowych ani dokładnego harmonogramu kolejnych prezentacji.
| Element | Potwierdzone informacje |
|---|---|
| Developer | ArenaNet |
| Gatunek | MMORPG z elementami action RPG |
| Platformy | PC, Steam, własny klient ArenaNet oraz PlayStation 5 |
| Testy beta | Planowane na jesień 2027 roku |
| Data premiery | Nieogłoszona |
| Cena | Nieogłoszona |
To ważne rozróżnienie, bo część materiałów w mediach zaczęła już podawać przewidywany rok premiery. Na tym etapie są to wyłącznie spekulacje. Sam traktuję jesień 2027 roku jako termin pierwszej realnej okazji do zagrania, a nie jako obietnicę gotowego produktu.
Starożytne Orr będzie głównym bohaterem opowieści
Akcja została osadzona na kontynencie Orr ponad tysiąc lat przed wydarzeniami pierwszej części. To okres, w którym ludzkie bóstwa wciąż przebywają w świecie, magia nie została jeszcze przekazana śmiertelnym rasom, a region przeżywa swój złoty wiek.
Gracz dołączy do Vaelwardens, czyli zakonu chroniącego magiczne duchy Vael i dzikie tereny Orr. Nie wcielimy się w legendarnego wybrańca, który od początku ma ocalić całą Tyrię. Twórcy zapowiadają historię o upadającym bractwie próbującym odzyskać znaczenie w świecie gwałtownych przemian.
Konflikt ma dotyczyć między innymi stosunku do magii. Jedna strona chce chronić niezwykły ekosystem i jego mieszkańców, druga traktuje magiczne zasoby jako surowiec, który można wydobywać i sprzedawać. Wśród przeciwników Vaelwardens znajdują się Mavenwrights, guildia przemysłowców przekonanych, że magiczne ziemie powinny służyć rozwojowi cywilizacji.
Ten kierunek podoba mi się bardziej niż kolejna opowieść o zagrożeniu obejmującym całą planetę. Lokalny konflikt i konsekwencje widoczne w konkretnych miejscach mogą dać światu więcej charakteru niż nieustanne podnoszenie stawki przez następnego smoka, boga albo kosmiczną katastrofę.
Fani poprzednich gier znajdą tu wiele odniesień do historii Orr, Arah, bogów i początków wojen gildii. Nowi gracze nie będą jednak musieli znać wcześniejszego lore. Ten okres jest słabo opisany w kanonie, dlatego ma działać jako punkt wejścia dla osób rozpoczynających przygodę z serią.
Eksploracja i walka mają działać inaczej niż w poprzednich częściach
ArenaNet stawia na swobodny system poruszania się. W zapowiedzi pokazano szybowanie, jazdę, skoki oraz bieganie po ścianach. Istotną rolę ma odgrywać przenoszenie pędu między różnymi sposobami przemieszczania się, dzięki czemu podróżowanie po świecie nie będzie tylko skracaniem drogi między punktami na mapie.
Specjalnym towarzyszem gracza będzie Seeker, duch Vael pełniący funkcję wierzchowca i łącznika z magią Orr. Nie znamy jeszcze wszystkich jego możliwości, ale zapowiedzi sugerują, że nie będzie zwykłym odpowiednikiem konia czy latającego mounta. Ma być częścią relacji z magicznym światem i jednym z narzędzi eksploracji.
Walka połączy mechanikę action RPG z budowaniem postaci charakterystycznym dla Guild Wars. W praktyce oznacza to większe znaczenie pozycjonowania, ruchu i świadomego używania umiejętności, a nie tylko wybierania celu i oczekiwania na odnowienie paska akcji.
Twórcy nie pokazali jeszcze pełnej listy profesji, ras ani systemu rozwoju. Nie wiadomo też, czy zachowane zostaną rozwiązania znane z Guild Wars 2, takie jak specjalizacje elitarne, zestawy broni czy swobodne zmienianie buildów. Na konkrety trzeba poczekać, bo właśnie te systemy zdecydują, czy nowa odsłona będzie faktycznie świeża, czy tylko inaczej opakowana.
Model buy-to-play może być dużym atutem
Potwierdzono, że gra będzie działać w modelu buy-to-play. Oznacza to jednorazowy zakup dostępu i brak obowiązkowego abonamentu. ArenaNet zaznaczyła również, że nie planuje miesięcznych opłat ani płatnej subskrypcji battle passa.
Nie oznacza to, że po zakupie wszystko będzie bezpłatne. Studio zostawia sobie możliwość sprzedaży dużych rozszerzeń i dodatkowych elementów, podobnie jak w poprzednich grach. Nie znamy jednak cen ani tego, czy przyszłe dodatki będą dzielone na duże kampanie, mniejsze epizody czy inny format.
Twórcy ponownie deklarują brak pay-to-win. Płatne mają być przede wszystkim elementy wizualne, usługi konta oraz przedmioty oszczędzające czas. To rozsądne podejście, ale ostateczna ocena będzie możliwa dopiero po zobaczeniu sklepu i pełnej ekonomii gry.
Dla gracza z Polski największą niewiadomą pozostaje cena startowa. Nie ma jeszcze podstaw, by podawać konkretną kwotę albo tworzyć przeliczenia na złotówki. Każda taka liczba byłaby dziś zgadywaniem, a w przypadku gry planowanej na kolejne lata może się jeszcze zmienić.
Czy znajomość Guild Wars 1 i 2 będzie potrzebna
Według zapowiedzi nie. Cofnięcie fabuły do epoki, o której wiadomo stosunkowo niewiele, ma ułatwić start nowym osobom. Nie trzeba będzie znać całej historii Zhaitana, Kralkatorrika czy wydarzeń związanych z poprzednimi kampaniami, aby zrozumieć podstawowy konflikt w Orr.
Weterani dostaną za to warstwę odniesień i możliwość zobaczenia miejsc, które w późniejszych epokach znamy jako ruiny lub zatopione pozostałości dawnej cywilizacji. Najciekawsze będzie obserwowanie, jak kształtowały się wydarzenia później opisane jako historia Tyrii.
Trzecia część nie ma zastąpić Guild Wars 2. ArenaNet zapowiedziała dalsze aktualizacje, fabułę, postacie i lokacje w obecnej grze również po premierze nowego tytułu. To odróżnia obecną sytuację od momentu przejścia z pierwszej części do drugiej.
Zapowiedziano także nowy Hall of Monuments, który połączy osiągnięcia z konta Guild Wars 2 z nagrodami w nowej grze. Szczegóły nie są jeszcze znane, ale dla wieloletnich graczy może to być dobry sposób na zachowanie części historii konta bez przenoszenia całego starego systemu rozwoju.
Co nadal pozostaje niewiadomą
Oficjalna zapowiedź jest konkretna w sprawie świata, platform i podstaw filozofii projektu, ale wiele ważnych decyzji nie zostało jeszcze ujawnionych. Z punktu widzenia przyszłego gracza najlepiej oddzielić informacje potwierdzone od oczekiwań społeczności.
| Temat | Stan wiedzy |
|---|---|
| Polska wersja językowa | Nie została potwierdzona. |
| Profesje i rasy | Brak pełnej prezentacji. |
| Wymagania sprzętowe | Nieopublikowane. |
| Cross-play | Platformy mają korzystać ze wspólnego środowiska kont, ale szczegóły współpracy PC i PS5 nie są jeszcze jasne. |
| Tryby PvP i endgame | Nieprzedstawione. |
| Cena oraz dodatki | Nieogłoszone, poza deklaracją braku abonamentu. |
Brak polskiej lokalizacji nie powinien być jeszcze traktowany jako zła wiadomość, ale też nie ma sensu zakładać, że na pewno się pojawi. Na dziś oficjalne materiały potwierdzają między innymi wsparcie języka koreańskiego, natomiast lista wersji językowych dla polskich graczy nie została zamknięta.
Najlepszy sposób, by przygotować się na powrót do Tyrii
Jeśli nowa odsłona brzmi interesująco, nie trzeba czekać bezczynnie. Guild Wars 2 pozostaje najprostszym sposobem, aby poznać współczesną Tyrię, styl narracji ArenaNet i filozofię rozwoju postaci. Nie jest to obowiązkowe przygotowanie fabularne, ale pozwoli łatwiej rozpoznać miejsca, bogów i motywy, które mogą powrócić w nowej interpretacji.
- Dodaj grę do listy życzeń na Steamie lub PlayStation 5.
- Śledź oficjalne zapowiedzi zamiast opierać decyzje na przeciekach.
- Nie kupuj kont ani dostępu do rzekomych testów, ponieważ beta nie rozpoczęła się jeszcze.
- Obserwuj informacje o profesjach, wymaganiach sprzętowych i lokalizacji, bo te elementy najmocniej wpłyną na komfort gry w Polsce.
Na obecnym etapie projekt wygląda jak ambitna próba znalezienia miejsca pomiędzy kameralnością pierwszej części a ogromnymi wydarzeniami znanymi z Guild Wars 2. Potwierdzona jest gra, świat, model bez abonamentu i termin bety, ale o jakości całości zdecydują dopiero systemy postaci, zawartość końcowa oraz tempo publikowania nowych informacji.